No więc siedzę sobie w Sinemoretz w BG i oglądam na upalnej plaży stare gazety, tygodniki. W jednym z nich sprawozdanie z biennale sztuki w Wenecji '2007 i cytat referujacy poglądy amerykanskiego myśliciela Stevena Pinkera "..nie rozumie kodów uzywanych przez awangardowych artystów i uważa , że nie wyrażają one żadnej treści, tylko niezrozumiały bełkot istniejący wyłącznie dlatego, ze współczesna sztuka tworzy zamkniety, samopodtrzymujący się system złożony z artystów i krytyków, w którym odbiorca sie nie liczy".
To tak a'propos innowacyjnej czarno-czarnej ilustracji w ksiązkach dla dzieci.
22 lip 2008
6 lip 2008
wakacje, wakacje ....
Dawno nic nie napisałem i ten stan chyba potrwa.
Pozdrawiam z Bułgarii, z Kiten: jestem na Międzynarodowej Szkole Letniej.
Napiszę o dziec.licie tak szybko jak da radę a na razie.....

(obrazek pobrany z : http://maciekblazniak.blogspot.com )
Subskrybuj:
Posty (Atom)