22 lip 2008
stare gazety
To tak a'propos innowacyjnej czarno-czarnej ilustracji w ksiązkach dla dzieci.
6 lip 2008
wakacje, wakacje ....

(obrazek pobrany z : http://maciekblazniak.blogspot.com )
29 maj 2008
16 Dongi. Przez PS IBBY dawane!
![]() |
| dongi 2008 |
W tym roku po raz pierwszy Polska Sekcja IBBY przyznawała i wręczała nagrodę Bestseller Roku czyli tzw. Dongi.
Werdykt główny (za stroną IBBY podany):
"Dużego Donga otrzymał Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK za znakomite i pełne życiowej mądrości książki:
Szukając Alaski Johna Greena w tł. Anny Sak (dla młodzieży) oraz
A w Wigilię przyjdzie Niedźwiedź Janoscha w tł. Emilii Bielickiej z il. autora (dla dzieci)
a także za:
Dziesięć stron świata Anny Onichimowskiej;
Pompona w rodzinie Fisiów Joanny Olech z il. autorki;
Czarno na białym i biało na czarnym Marcina Brykczyńskiego z il. Janusza Stannego."
Wiecej informacji na stronie PS IBBY.
A dla mnie to kolejna impreza, w której nie w pełni uczestniczyłem. Musiałem pilnie do domu.
I dlatego -jeżeli internauto klikniesz w zdjęcie powyższe zobaczysz jedynie - foty z gry wstępnej imprezy. Uch :-(
26 maj 2008
czytam i oglądam sobie...: R. Brown , Stare drzewo

Sama opowieść jest prosta i ładna: zwierzaki mieszkające w starym drzewie z przerażeniem stwierdzają, że na ich domu maźnięto farbą wielki „X” . Stary, mądry kruk wie co to oznacza. Będą ścinać! Zwierzaki sprytnie jednak radzą sobie z tym zagrożeniem. Książka przeznaczona jest dla dzieci 5-7: daje im dobrą lekcję ekologii, porcję zabawnej zoologii, ale przede wszystkim pokazuje, że solidarne, wspólne działanie i mocna przyjaźń to najważniejsze co w każdej wspólnocie należy pielęgnować. Prawdziwą radość da małemu czytelnikowi zaskakująco rozłożyste (tak!) drzewo wychylające się z ostatniej rozkładówki. Wiele tam frapujących szczegółów do oglądania, okienka do odchylania – zabawa! Stare Drzewo jest świetnym przykładem dobrej edycji „głównego nurtu”: odchodzi od piekielnie kiczowatej poetyki ‘postdisneja’, jest książką zdecydowanie bardziej wyrafinowaną niż zwykłe produkty Firmy Księgarskiej, z drugiej strony nie epatuje jednak porażającą brzydotą charakterystyczną dla projektów awangardowych i innowacyjnych.
23 maj 2008
Nowy book trailer - Brzydcy, Scott Westerfield
Polskie oficyny "dziecięce" dopiero testują ten koncept.
Poniżej zamieszczam "trailer" do "Brzydkich", trylogii Scotta Westerfielda, opublikowanej u nas przez Egmonta.
19 maj 2008
Oglądam sobie... P.Pawlak, G. Moncomble Kotek, który merdał ogonem

Przejdę do bardzo dobrego: dawno nie było w Polsce tak starannie zaprojektowanej i opublikowanej książki dla dzieci! Doskonałej jakości papier, świetna realizacja typograficzno-techniczna ilustracji , i jak to u Pawlaka – dbałość o szczegół, o architekturę książki (która zaczyna się i frapuje i bawi już na wyklejkach), dynamiczna typografia.
Dobry zaś jest pomysł na treść: kotek, który nie może pogodzić się z wieczystą i rytualną animozją pomiędzy swoim a psim rodem. W psim przebraniu trafia do psiej szkoły, lepiej zaczyna rozumieć odwiecznych wrogów i nie waha się ich ratować z niebezpieczeństwa. A pieski potrafią dzielność kociego bohatera docenić. Książeczka uczy tolerancji, pokazuje, że warto walczyć z „tradycyjnymi” uprzedzeniami i fobiami.
I na koniec zostawiłem coś, czego ... nie rozumiem. Nie rozumiem więc poetyki w jakiej tekst został podany. Niby są tu jakieś próby wersyfikacji, ale kompletnie nie poddające się głośnemu czytaniu: nie można złapać rytmu, bo rymy pojawiają się znienacka i znienacka znikają by wyskoczyć w niespodziewanym miejscu. Część tekstu podana jest w manierze nieosobowych PODPISÓW pod obrazkami. Gdzieś to wszystko razem nie wygląda wcale na literaturę.... Toporne i nielekkie. Może po francusku lepiej to brzmi ???? Mam szczerą niekrygującą się nadzieję, że któryś z moich kolegów literaturoznawców przekona mnie, że się nie znam i że to piękny tekst.
Na razie jednak zdecydowanie (i z ogromną przyjemnością) :
18 maj 2008
wernisaż, wernisaż!
![]() |
| wernisaż K. Lipka- Sztarbałło |
(A ja sie spóźniłem! Na targach byłem! Po stoiskach biegałem! Mam nadzieje, że jakiś ładny tekst chociaż z tego wyjdzie)
Przyszedłem na sam koniec imprezy na Freta, zachwyciłem sie ilustracjami Krystyny do "Żółtej zasypianki", które pierwszy raz widziałem w całej ich urodzie ( w ksiązce mało je widać).
Zdjęcia (kliknąć powyżej proszę!) udostępniła Prezes Marysia Kulik (dzięki!) .
Przyjdę na pewno raz jeszcze - pooglądać dokładniej !


