12 gru 2007

Postępy w 2.0: podcastuję i nagrodę Książka Roku relacjonuję

Zwróćcie, szanowni czytelnicy uwagę (proszę! proszę!) na pierwszy podcast jaki w życiu zamontowałem! Jest tu z boku, po prawo i pozwala usłyszeć nagrania głosów Pani Prezes IBBY i Pani Przewodniczącej Jury Literackiego IBBY (zaczerpnięte z Polskiego Radio). Mówią ważne rzeczy o Nagrodzie Książka Roku PS IBBY i ładnie mówią, warto posłuchać!

1 komentarz:

Mikołaj Kamler pisze...

Dzień dobry,

Przy okazji nagrody Książka Roku: mam wrażenie nadmiernego ukierunkowania szanownego Jury na "trudne" treści i takąż formę... Zwłaszcza to drugie mnie razi - posługiwanie się antynomią "dobra awangarda kontra zły disnej" było może na czasie w latach 90. ubiegłego stulecia (kiedy wydawcom zależało przede wszystkim na pieniądzach i sprzedaży), ale dzisiaj wystarczy przejść się do księgarni, żeby zobaczyć, że to w dużej mierze nieaktualne. Owszem, jest nadal dużo tandety, ale można też znależć książki komercyjne, a dające dziecku ogromną radość... Książki, o które dopytują się na forum Gazety.pl rodzice, nagabywani przez dzieci...Takie, do których się wraca - "Miś i Tygrysek" Janoscha, kot Findus Nordquista, książki Astrid Lindgren wydane ostatnio przez Zakamarki, "Encyklopedie domowych potworów" Marijanovicia, "Pan Kuleczka" Widłaka i Wasiuczyńskiej... Że wszystko to - z wyjątkiem Pana Kuleczki - przedruki z innych krajów? Hm... może to sygnał, że niezbyt dobrze ma się polska ilustracja... I niestety obawiam się, że premiowanie przez IBBY od kilku lat "awangardowego" i "postępowego" stylu tylko tę złą kondycję ugruntuje. Dumne ze swoich werdyktów Jury zdaje się zapominać, że ilustracje mają również inną rolę oprócz "oswajania ze sztuką nowoczesną"... Może - stanowić uzupełnienie dla tekstu, jakiś komentarz, może - wciągać dziecko do rozmowy z książką, a może po prostu - bawić... Takich ilustracji pośród nagrodzonych niestety nie znajdziemy... szkoda.

pozdrawiam - dziękuję za b. ciekawy wykład w Instytucie Książki,

Mikołaj Kamler