9 kwi 2008

filiżanka pozornie od czapy (futrzanej!)




"I równie funkcjonalna dla promocji dobrej ksiązki dziecięcej jak owa filiżanka do picia porannej kawy"

11 komentarzy:

Fenrisar pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

czy bardzo bolało?

zając pisze...

Aaaa o to chodzi ! O to wykasowanie powyżej? Bolało cholernie: ktos wstawił spamerski link do wirusujacej strony. Pomyślałem , ze usunę.

Anonimowy pisze...

czy bolało zająca????

zając pisze...

Tak bolało Zająca. Bardzo. Boli mnie fakt istnienia grafficiarzy (oooops - pardon - artystów od murali uzewnetrzniających swoje mroczne ego na ścianach za moje pieniadze) oraz durniów którzy wstawiaja na blogi linki , po których kliknięciu załącza sie wirus.

Anonimowy pisze...

Wydaję mi się,że chodziło o zająca, który poległ, aby mogła powsatać ta koszmarna filiżanka??? Mam rację?

Anonimowy pisze...

Wydaję mi się,że chodziło o zająca, który poległ, aby mogła powsatać ta koszmarna filiżanka??? Mam rację?

zając pisze...

uuuuuu....teraz to dopiero zabolało.... Inteligencja właściela bloga = 0
Porażka!

Anonimowy pisze...

Może po prostu był gorszy dzień? Uważam,że z Pana inteligencją wszystko w porządku:)

Anonimowy pisze...

Tak trochę o to mi chodziło... o tego biedaka, ale to moja wina, pytanie nie było konkretne.

Anonimowy pisze...

świetny blogas
pozdrawiam Donwinka